Tam Coc w prowincji Ninh Binh, antyczna wieś Co Vien Lau

Tam Coc, idealna baza do zwiedzania prowincji Ninh Binh

Od kiedy tylko usłyszałam o Ninh Binh, wiedziałam że muszę przyjechać do tej malowniczej prowincji na kilka dni, żeby mieć dużo czasu na zwiedzanie. Chieliśmy przede wszystkim pójść na słynny punkt widokowy Mua Caves. Los miał jednak dla nas trochę inne plany i musieliśmy się do nich dostosować. Choć nie zobaczyliśmy większości tego co chcieliśmy, wylądowaliśmy na kilka dni w Tam Coc, które okazało się być, naprawdę przyjemnym miejscem na bazę wypadową do zwiedzania prowincji Ninh Binh.

Zgodnie z planem, po kilku dniach w Hanoi mieliśmy udać się na wyspę Cat Ba oraz do zatoki La Ha Bay. Jednak dwoje z dzieci zaczęło chorować, do tego pogoda się bardzo pogorszyła, więc zmieniliśmy plany niemal w ostatniej chwili i zamiast do Cat Ba, pojechaliśmy wcześniej do Ninh Binh i postanowiliśmy zatrzymać się w Tam Coc. 

Bilety na autobus do Tam Coc zarezerowałam dzień przed wyjazdem przez recepję naszego hotelu. Podróż minęła szybko i sprawnie. Zostaliśmy odebrani vanem z hotelu w Hanoi chwilę przed czasem, a po około 40 minutach jazdy zostaliśmy przesadzeni do innego busa, który zawiózł nas pod sam hotel w Tam Coc.

Tam Coc powitało nas deszczem i wiatrem. Wychodząc na kolację do miasta musieliśmy wyciągnąć kurtki i cieplejsze ubrania, bo temperatura spadła do 15C. Taka pogoda utrzymywała się już do końca naszego pobytu na północy.

Niestety, wieczorem poczułam, że choroba mnie nie ominie. Wciąż jednak liczyłam na poprawę samopoczucia i wyjście na zaplanowany treking. Niestety się nie udało, ale to nie znaczy, że w Tam Coc nic nie robiliśmy. 

Tam Coc w prowincji Ninh Binh, antyczna wieś Co Vien Lau

Gdzie się zatrzymać w Tam Coc

Tam Coc to niewielkie, malowniczo położone spokojne miasteczko, które bardzo polecam, jako dobrą bazę wypadową do zwiedzania Ninh Binh. Blisko stąd do Mua Caves, do którego można pojechać nawet rowerem. W mieście są sklepy spożywcze, sklepy odzieżowe, bankomaty i dużo restauracji. Można wypożyczyć rowery w licznych wypożyczalniach. Zapamiętaliśmy Tam Coc jako czyste miasteczko, dobre na spokojne spacery z dziećmi. 

Nocleg w Tam Coc rezerwowaliśmy na szybko i zdecydowaliśmy się na trochę droższy hotel Hidden Charm Ninh Binh, który okazał się rewelacyjny. Czuliśmy się tam bardzo dobrze i mogliśmy się trochę w nim podkurować. 
Mimo gorszego sampoczucia, staraliśmy się wyjść chociaż raz dziennie na jedzenie i spacer po Tam Coc. 

Tam Coc w prowincji Ninh Binh, antyczna wieś Co Vien Lau
Tam Coc w prowincji Ninh Binh, antyczna wieś Co Vien Lau
Tam Coc w prowincji Ninh Binh, antyczna wieś Co Vien Lau

Co można robić w Tam Coc

Tam Coc nazywane jest Zatoką Ha Long Bay na lądzie, ze względu na wapienne góry wznoszące się ponad morze zielonych pól ryżowych, poprzecinanych rzekami. Jedną z głównych atrakcji jest punkt widokowy Mua Cave, z którego roztacza sie piękny widok na okolicę. W Tam Coc można udać się na rejs łodzią po rzece Ngo Dong lub zwiedzić jedną z licznych pagód, między innymi Bich Dong Pagoda i Bai Dinh Pagoda. Blisko jest stąd do Trang An, które również oferuje wiele atrakcji, ale o Trang An jeszcze napiszę.

Samo Tam Coc i jego okolica jest dość ciekawe na rowerowe przejażdzki i spacery, między innymi do wioski Co Vien Lau.

Co Vien Lau - antyczna wietnamska wioska

Co Vien Lau to muzeum wsi wietnamskiej, które jest ciekawe i zachwycające. Miejsce znajduje się w bliskiej odległości od Tam Coc w kierunku świątyni Thai Vi. My przyszliśmy tutaj spacerem z hotelu. Co Vien Lau składa się z wielu odrestaurowanych domów wraz z wyposażeniem. Wioska położona jest pod wysokimi, wapiennymi górami co dodaje jej dużo uroku. Wstęp jest płatny.

Tam Coc w prowincji Ninh Binh, antyczna wieś Co Vien Lau
Tam Coc w prowincji Ninh Binh, antyczna wieś Co Vien Lau
Godziny otwarcia

7.00 - 18.00 w dni robocze
7.00 - 21.00 w weekendy

Bilety wstępu

30 000 VDN/os (dorośli)
dzieci do lat 15 za darmo

Gdzie i co zjeść

Śniadania jadaliśmy w hotelu, natomiast inne posiłki jadaliśmy na mieście. Bardzo nam smakowało w restauracji An Tam Coc, a właścielki były przemiłe. Zjedliśmy tutaj pyszne tofu smażone w sosie pomidorowym oraz naleśniki z bananami. Do picia oczywiście egg cofee, a dla dzieci czekolada z koglem moglem, czyli egg chocolate. 

Byliśmy rownież w restuarcji Flamingo Tam Coc, w której również można zjeść bardzo smacznie oraz pograć w billarda.

Chcesz poczytać więcej o Wietnamie i Azji z dziećmi? Zobacz jeszcze te wpisy

Uważasz treści na blogu za wartościowe? 

Postaw mi kawę albo daj mi o tym znać poprzez komentarz lub udostępnienie. Dzięki Twojej reakcji, blog będzie mógł się rozwijać, a mi będzie się lepiej pisało!

Nie zapomnij śledzić moich pozostałych kanałów po jeszcze więcej informacji

Postaw mi kawę, żeby blog mógł się rozwijać i pojawiało się na nim jeszcze więcej przydatnych treści

Najnowsze zdjęcia i relacje

Posty z aktualnościami

Filmy z naszych podróży

Nie przegap nowości na blogu!
Zapisz się do już dziś do newslettera

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top