Rodzina w Tajlandii

About ET

The decision to move to Thailand came in a flash, but it was preceded by several years of dreaming and many months of preparation. We organised the trip from the beginning to the end on our own. We sold and gave away almost everything we had.
We have left behind the jobs. We said goodbye to family and friends. And finally, we took a few suitcases, three children and the belief that it has to be OK.

We gave ourselves a year to try it, it's been five years now.

We do not regret that we decided to move to Thailand. We have gained a lot, we have lost something. But we are richer in new experiences.

This is a very long story short about how we became expats. 

Our history in a nutshell

Polka w Tajlandii

my name is Ela. My husband and I, along with our three children, have been living in Thailand for over 5 years. 

The children were still quite young at the time of the move, the eldest (Lola) was less than 6 years old, the middle one (Zozo) was not even 2 years old, 
and the youngest (Riki) was just 6 weeks old.
Z zasady nie podaję oficjalnych imion dzieci w internecie (takie drobne skrzywienie;) ), więc będę się posługiwać, jak w końcu na mieszkańca Tajlandii przystało, nicknames. 

Zamieszkaliśmy w Bangkoku, ze względu na pracę męża. Mąż musiał wyjechać do Tajlandii w grudniu, 10 dni po urodzeniu się naszego syna. Ja z dziećmi dojechałam po miesiącu, dokładnie 2 stycznia 2018. Teraz jak to piszę, brzmi to tak łatwo i przyjemnie, ale tak nie było. 

Łącznie przygotowania do wyjazdu trwały 9 miesięcy, a od momentu podpisania kontraktu przez męża we wrześniu, musieliśmy dopiąć formalności i spakować się w 3-4 miesiące. O tym jak wyglądały przygotowania oraz o tym jak zamieszkać w Tajlandii, jak szukać pracy, mieszkania i szkoły, dowiesz się z tego bloga.

Daliśmy sobie rok na spróbowanie, akurat tyle ile miał trwać mój urlop macierzyński. 

Początki nie były łatwe, szybko zrozumiałam dlaczego o Bangkoku mówi się, że to nie jest miasto dla dzieci. Czy żałowałam decyzji o przeprowadzce? Na to pytanie odpowiadam na blogu.

Rok szybko minął, a my stwierdziliśmy, że jeszcze zostaniemy na jakiś czas. Wzięłam urlop wychowaczy i w tym czasie intensywnie szukałam możliwości pracy. Kiedy już straciłam nadzieję, w końcu się udało. Na samym początku pandemii dostałam wymarzoną pracę i przez ponad rok pracowałam w tajskim oddziale międzynarodowej korporacji z mojej branży, realizując projekty w Azji Południowo-Wschodniej. Przez ten cały czas mąż pracował w branży IT i w międzyczasie zmienił pracę.

Mieszkając w Bangkoku trzykrotnie się przeprowadzaliśmy szukając mieszkania, które spełni nasze wszystkie oczekiwania. Po 3,5 roku życia w Tajlandii postanowiliśmy skorzystać z okazji, która się pojawiła i przeprowadzić się do Japonii, do Kobe. Niestety pandemia pokrzyżowała skutecznie nasze  plany. O niedoszłej Japonii długo by opowiadać.

To był szalenie trudny czas, kiedy bylismy już spakowani, ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia wizy w Tajlandii, jednocześnie nie mogąc wjechać do Japonii, która dosłownie kilka tygodni po naszej decyzji o przeprowadzce zamknęła się na obcokrajowców.

W ostatnim możliwym momencie, podjęliśmy decyzję o wycofaniu się
z planu przenosin do Japonii i przyjęciu przez męża oferty pracy w … Tajlandii :). Korzystając z faktu, że już mieliśmy w Bangkoku pozamykane wszystkie sprawy oraz wypowiedziane mieszkanie, postanowiliśmy zamieszkać w spokojnym, nadmorskim kurorcie Hua Hin. 

W czasie wolnym staramy się odkrywać jak najwięcej, zwiedzamy oraz podróżujemy. Oprócz tego uwielbiam tajską kuchnię, zarówno jeść i gotować. Uczę się języka tajskiego i sprawia mi ogromną radość, że umiem już czytać w tym języku.

Tak wygląda nasza historia w wielkim skrócie. Przed nami na pewno jeszcze wiele wyzwań, bo jesteśmy otwarci na nowe możliwości.

O blogu

Blog założyłam, aby spisywać gdzieś naszą historię i żeby dzielić  się rzetelnymi informacjami oraz doświadczeniami rodziny ekspatów i miłośników podróżowania.

Tak powstało The Expat&Travel Story, w skrócie The ET Story

Na blogu znajdziesz:

  • historię o życiu obcokrajowców w Krainie Uśmiechu
  • informacje dotyczące przepisów, pracy, mieszkań, szkół, wiz i wielu innych
  • ciekawostki o zwyczajach i kulturze
  • relacje z naszych licznych podróży
  • praktyczne informacje o życiu i podróżach po Tajlandii 
  • informacje o życiu podróżach z dziećmi po Tajlandii, jakich nie znajdziecie nigdzie indziej
  • autentyczne przepisy na tajskie dania
 
Po więcej zapraszam jeszcze do śledzenia moich pozostałych kanałów. 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

en_GBEnglish
Scroll to Top